statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Skoda Octavia kobietą roku!

 

Na kobietę roku plebiscyt jest. „Wysokie Obcasy” ogłosiły. Te, co to reklamują się niczym undergroundowy magazyn o ostrym seksie, a wyglądają jak tańsza wersja Cosmo, ze wszystkimi pstrokatymi reklamami, na których modelki to seks laleczki i stronami z modą udowadniającymi, że feministka, nie feministka, dla dziewczyn liczy się tylko to by trendy wyglądać. No i w tym plebiscycie strasznie fajne nominacje się znalazły.

 

Na przykład Krystyna Janda - znana i lubiana głównie dlatego, że jest znana i lubiana. W tym roku nie zrobiła nic wyjątkowego, ale przecież uwielbiamy Krysię od dawna.

…albo Magdalena Środa - ponoć pani profesor uniwersytetu jakiegoś, ale zazwyczaj objawiająca się, jako spieniona starsza pani, broniąca każdej feministycznej bredni, acz niepotrafiąca przegadać nawet Cymańskiego. Od dawna poza rządem, polityką i wielką grą. Pisuje felietony do „Wyborczej”.

…albo Agnieszka Holland - w 2009 roku nakręciła chujowy film o Janosiku i ośmieszyła się broniąc Polańskiego. Poza tym podobno mądrze mówiła na Kongresie Kobiet. Wystarczy?

…albo Kora - bo „kobieca, asertywna, dynamiczna, kreatywna, łącząca pokolenia”. Zupełnie jak Skoda Octavia!

…albo Henryka Bochniarz - poza poparciem społecznym w granicach błędu statystycznego (głosowała na nią chyba tylko Magdalena Środa i moja mama), robi jeszcze grubszą kasę w biznesie. Bardzo dobrze, ale co mnie to?

…albo Magdalena Środa (drugi raz, w innej kategorii) - za „mądrość i takt” jak pisze Izabela Kuna - szkoda, że pani Iza nie zna mojej babci!

…albo Dorota Głażewska i Agata Szczęśniak - panie, których nikt nie zna, ale w uzasadnieniu jest wytłumaczenie, że tworzą Krytykę Polityczną. Znaczy są z „towarzystwa”, lewackie i feministyczne. Tłumaczą książki, których nikt nie czyta, używają mądrych słów i nie mają jaj by wejść do polityki.

…albo Wisława Szymborska - w kosmicznej kategorii „Mistrzyni życia” (czyt. fajnie, że żyjecie, nie robicie nic fajnego, ale i tak was docenimy), którą co roku powinna wygrywać, chyba tylko za to, że dobrze jej się żyje (w co nie wątpię), bo poza tym nieco cicho o noblistce było w tym roku (a jak już się mówiło, to raczej z umiarkowanym entuzjazmem)

…albo Jolanta Kwaśniewska - również w kategorii z kosmosu. znana głównie z tego, że nosi kapelusze, udaje panią Carrington, nie chce być prezydentem, wygląda jak beza, a jej mąż choruje. Rok 2009 był jej rokiem. Kupiła ze 4 kapelusze.

…albo Ilona Łepkowska - (wciąż jesteśmy w kosmosie) jak pisze pani Iza Kuna: „Za odwagę bycia kobietą odważną”. To ja już nic nie rozumiem…

 

Nominowały i li między innymi: Magdalena Środa, Małgorzata Szumowska, Joanna Mytkowska, Sławomir Sierakowski

Nominowane zostały między innymi: Magdalena Środa, Małgorzata Szumowska, Joanna Mytkowska, dwie panie z Krytyki Politycznej

Morał. By zostać kobietą roku wystarczy być znaną, lewicową lub Skodą Octavią.

 

I nie. Wśród nominowanych nie ma Janiny Ochojskiej, która jest Rolls-Roycem.

niedziela, 10 stycznia 2010, taqwa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Mirzka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/11 23:11:35
Janda w tym roku "Tatarak" zrobiła. Ze śmiałymi scenami erotycznymi, jak na polskie standardy (nie licząc "Galerianek", rzecz jasna).